papapa135
papapa135.blog.interia.pl
Notki
Poniedziałek. 2013-04-29
Dziś czuję, że jestem piękna.
Jestem piękna.
Jak to dziwnie brzmi z moich ust. Nie wiem co się stało, ale czuję, że tak jest.
Niesamowite.
Niedziela. 2013-04-28
Dzisiaj czuję pełnię sił. Po wczorajszym weselu odzyskałam pewność siebie. Zapewne ten czas bardzo szybko minie, ale póki co, chcę żyć tym, co jest teraz, co jest dziś.
Trzeba doceniać każdą taką chwilę.
Czwartek. 2013-04-25

Dziś mam tragiczny dzień.

Mam ochotę rzucić wszystkim, całą tą terapią, staraniem się o to by wyglądać idealnie. Mam dość wszystkiego, rzygam tym, dosłownie.

Mam ochotę albo się "nażreć" albo wszystko "wyrzygać". Nie daję już rady.

Wtorek. 2013-04-23
Czuję się dobrze, jem tyle, że nie jestem głodna, nie myślę nieustannie o jedzeniu, to piękne.
Tak bardzo mi tego brakowało.
Poniedziałek. 2013-04-22
Znów mam poczucie, że chcę z tego wyjść, że nie chcę już tak dłużej.
Dzisiaj zjadłam w miarę normalny posiłek, bardzo się cieszę.
Niedziela. 2013-04-21
To nie był zły dzień, ale myśli różne, nie wiem co zrobię i jaką podejmę decyzję.
Sobota. 2013-04-20
Tak sobie myślę, że chcę z tym skończyć, chcę cieszyć się życiem, chcę być szczęśliwa, tak po prostu.
Wierzę, że z Panem Bogiem dam radę.
Ostatnio usłyszałam słowa, że usiłując wymusić wymioty, pozbywam się też Jezusa Chrystusa, którego przyjmuję. To było dla mnie straszne i źle się z tym czuję.
Nie chcę tak robić, nie chcę!
Boże daj mi siły, daj mi doświadczyć Twojej miłości. Kocham Cię i chcę iść razem z Tobą przez to, co trudne i słabe,
Piątek. 2013-04-19
Dzisiaj ciężki dzień, jest mi tak strasznie głupio, wstydzę się tego co robię i mam poczucie, że jestem odrzucona przez społeczeństwo, znajomych, że jestem po prostu nielubiana.
Dziś na terapii odkryłam, że moje życie to nieustanne spełnianie czyiś oczekiwań. Było to dla mnie bardzo bolesne i przykre odkrycie, ale prawdziwe. Chcę zadowolić wszystkich, ale nie myślę o tym czego tak naprawdę ja chcę w życiu.
Jeśli chodzi o jedzenie, to ciężko, nie jestem ani na diecie, ani nie wymiotuję. Czas jedzenia i obżerania. Straszny, źle się wtedy czuję. No i zakupów, kiedy okazuje się, że muszę kupić większy rozmiar. Przerażające.
Czwartek. 2013-04-18
Dzisiaj taki suchy dzień. Nie utrzymałam diety, miałam napad, ale nie robiłam nic z tym jedzeniem, może po prostu już nie mam siły.
Środa. 2013-04-17
Dzisiaj znowu miałam napad, niestety. Może walczę ze stresem związanym z maturą, tego nie wiem. Dwa razy próbowałam wymusić wymioty, znowu mi się nie udało. Ja chyba tego nie potrafię zrobić, albo mam niewłaściwą technikę.
Co najśmieszniejsze, zaraz potem wzięłam tabletki na anemię, Jakie to absurdalne. Dopóki nie usunę przyczyny te tabletki tak naprawdę mi nie pomogą. Co z tego, że teraz dobrze się czuję? Co z tego? Tabletki kiedyś się skończą, a ja i tak będe sie głodzić i znajdywać inne sposoby na to by schudnąć.
Takie to wszystko nieuporządkowane.

<< Listopad 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Księga gości
 
O mnie
papapa135
20
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Zobacz serwisy INTERIA.PL